Proporcje i Składniki:

  • Na 1kg świeżej kapusty

  • 2 litry wody (wody zawsze 2x tyle co kapusty. Woda musi zakrywać całą kapustę.

  • 1 łyżka soli kamiennej, nieoczyszczonej. Najlepsza sól kłodawska

Wykonanie:

Szatkujemy świeżą kapustę. Wrzucamy do szklanego słoika. Zalewamy wodą z kranu i ozonujemy wszystko przez około 10 minut.

Warunek konieczny, aby kapusta była zawsze smaczna i zdrowa.

Po ozonowaniu solimy (ja daję na 5 litrowy słoik czubatą łyżkę soli kłodawskiej) i bardzo dokładnie wszystko blendujemy.

Kapusta dzięki temu będzie do picia, a nie do jedzenia. Następnie przykrywamy gazą lub denkiem i ostawiamy najlepiej w ciemne miejsce, dwa do trzech razy dziennie dokładnie mieszając. Chronić też trzeba przed muchami, dlatego dobrze jest przykryć słoik jakimś ręcznikiem czy kocem.

Średnio po 7 dniach nasz wywar jest już gotowy do picia. Poznamy po tym, że woda będzie na górze, a nie jak na początku na dole słoika. Czyli kapusta na dole, woda na górze. I po zapachu. Jeśli już ładnie pachnie i dobrze smakuje, nasz probiotyczny napój jest już gotowy. Można przelać do mniejszych słoików i trzymać w lodówce.

Oczywiście to podstawowy przepis. Do kapusty możecie dodać inne warzywa jak na przykład buraki, marchewkę, czosnek czy każde inne. Można poza solą dodawać też inne przyprawy. Bardzo fajnie spisuje się imbir. Wtedy można zrobić coś ala kimchi. Eksperymentujcie w różnych wariantach tak, aby Wam wywar smakował i się nie znudził.

Dawkowanie:

Docelowo powinno się spożywać minimum szklankę kiszonek dziennie. W poważnych chorobach jak nowotwory czy choroby autoimmunizacyjne polecam wypijać nawet 2 lub 3 szklanki wywaru dziennie.

Można mieszać z czystą ozonowaną wodą, jeśli ktoś nie lubi kwaśnego smaku.

Jeśli po takim wywarze występuje rozwolnienie lub wzdęcia nie oznacza to, że kiszonki Wam nie służą i nie możecie ich pić. To tylko oznaka dysbiozy jelitowej. Tym bardziej trzeba pić kiszonki, ale zacząć od minimalnych dawek, aby dawkowanie było komfortowe. Pijemy nawet jedną łyżkę dziennie.

Poinformuj mnie też o tym na wizycie – powiem dokładnie co z tym zrobić 🙂